6 rad jak BEZPIECZNIE ćwiczyć z trenerem on-line.

przez | Marzec 14, 2020

Od wczoraj (piątek 13.03.2020r.) mamy w kraju stan zagrożenia epidemicznego. Siłownie i kluby fitness zostały zamknięte ze względów bezpieczeństwa. A ja uświadomiłam sobie po raz kolejny, czytając komentarze w mediach społecznościowych, jak ważna dla ludzi jest aktywność fizyczna.

To bardzo cieszy, że sport jest obecny w naszym życiu coraz bardziej.

Na szczęście żyjemy w dobie internetu! Świat trenerów i instruktorów momentalnie znalazł rozwiązanie na czas kwarantanny. Wielu specjalistów zaoferowało prowadzenie treningów i konsultacji online. Uważam, że to świetny pomysł. Bardzo pochwalam też odpowiedzialność za swoich Podopiecznych i chęć podtrzymania ich aktywności i wypracowanych rezultatów.

Niestety, jak to w życiu bywa, obserwuję też wysyp „Januszy biznesu”, którzy upatrują możliwość szybkiego zysku w tworzeniu planów treningowych „na kolanie” i oferowaniu ich zagubionym ludziom.

Oczywiście…jeśli ktoś chce, niech korzysta. Mamy wolny rynek i dowolność w wyborze trenera. Niestety przeciętnemu Kowalskiemu trudno jest zweryfikować kompetencje trenera. Dlatego powstał ten artykuł. To taki miniporadnik jak podejść do treningu on-line żeby nie skończyć za 2/3 tygodnie na wizycie u fizjoterapeuty. W takim razie zaczynamy.

1. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z treningiem wybierz dobrego trenera.

Zapytaj znajomych, popytaj na forach. Umów się na konsultację on- line z trenerem. Na tej konsultacji zobaczysz czy twój przyszły „opiekun” podchodzi profesjonalnie do swojej pracy. Na co zwrócić uwagę?

Dobry trener zawsze przeprowadzi z Tobą szczegółowy wywiad. Zapyta o twoją dotychczasową aktywność, kontuzje, urazy, choroby, przyjmowane leki, bóle i dysfunkcje. ZAWSZE ZAPYTA na pierwszej konsultacji.

Druga sprawa to testy. Tutaj naprawdę wymagane jest doświadczenie i wprawa, ponieważ trener nie ma możliwości dotknąć Cię, nie ma go obok Ciebie, więc ocena jest trudniejsza. Niemniej dobry trener będzie układał twój plan w oparciu o diagnostykę funkcjonalną. Poprosi Cię o wykonanie kilku ćwiczeń. Jakich? To zależy już od jego sposobu pracy. Ale zawsze oceni twoją ruchomość, postawę ciała, stabilizację, kontrolę ruchu.

Jeśli trafisz na kogoś, kogo praca opiera się na 5 minutowej rozmowie i już jest gotowy do rozpisania planu ćwiczeń- uciekaj, uciekaj daleko 😉

2. Po treningu masz czuć się lepiej.

Jeśli którekolwiek z zalecanych ćwiczeń sprawia Ci ból, to koniecznie powiedz o tym trenerowi, a on powinien zareagować. Natomiast jeśli ćwiczysz z grupą lub wykonujesz ćwiczenia na podstawie nagrania, to jeśli czujesz ból…przerwij ćwiczenie.

Parafrazując kulturystyczne powiedzenie „To, że boli, nie znaczy, że rośnie” 😉 Pamiętaj, że w treningu on-line jest dużo trudniej kontrolować technikę, oczywiście instruktorowi lub trenerowi, twoją technikę. Więc po prostu nie ćwicz tego, co boli.

 

3. Opieraj swój trening na ćwiczeniach, które znasz i lubisz.

Póki co to nie czas na wprowadzanie skomplikowanych nowości. Bazuj na ćwiczeniach, co do których masz pewność, że robisz je dobrze. Dzięki temu wykonasz efektywną jednostkę treningową, a nie będziesz wkurzać się, że nie możesz czegoś zrobić. Albo doznasz kontuzji przez złą technikę.

Zwróć też uwagę czy trener prowadzący zajęcia wyjaśnia dokładnie jak wykonać ćwiczenie i na jakie elementy zwrócić uwagę. Dobrze żeby omawiał też najczęstsze błędy popełniane przy wykonaniu ćwiczenia. Jak najlepsza technika zabezpiecza Cię przed niechcianymi przeciążeniami.

4. To nie czas na bicie rekordów.

Potraktuj obecny czas jako okres regeneracyjny. Wykonanie 200 swingów z kettlem 10kg nie jest tym samym dla organizmu co kilka serii martwego ciągu ze sztangą 50kg. W domu raczej nie będziesz mieć dostępu do dużych ciężarów, ale to nie znaczy, że masz nadrabiać kosmiczną objętością.

Trenuj spokojnie, dostosowując obciążenia rozsądnie. Na rekordy przyjdzie czas jak sytuacja się uspokoi. Dlaczego tak to podkreślam? Ponieważ jeśli popsujesz sobie np. plecy to dostęp do ortopedów i fizjoterapeutów też jest aktualnie utrudniony. Więc nie niszcz się, tylko ciesz treningiem.

5. Dbaj o regenerację.

To, że ćwiczysz w domu, nie zwalnia Cię z rolowania i stretchingu. Trening z drobnym sprzętem też może dać w kość, dlatego pamiętaj o automasażu i dbaniu o dobre zakresy ruchu.

6. Jeśli masz pytania lub wątpliwości- pytaj.

Pytaj swojego trenera o ćwiczenia. Pytaj na co zwrócić uwagę, co powinieneś czuć. Profesjonalista nie obrazi się, tylko wytłumaczy i rozwieje wątpliwości. A jeśli nie będzie znał odpowiedzi…to jej poszuka 😊

Na zakończenie

Myślę, że można by poruszyć jeszcze wiele aspektów pracy on- line. Jeśli macie kolejne dobre rady dla trenujących, jak i dla trenerów, to będę Wam bardzo wdzięczna za komentarze.

Artykuł nie ma na celu jakiejkolwiek krytyki świata trenerskiego. Ale bylejakości i żerowania na nieświadomości- już tak. Trenerzy- wykonujmy swoją pracę porządnie i cieszmy się, że mamy tak świetne możliwości dbania o naszych Podopiecznych, nawet bez wychodzenia z domu.

A Wy, nasi Podopieczni, zasługujecie na jak najlepszą, profesjonalną opiekę.

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę dużo zapału, cierpliwości i realizacji celów mimo niesprzyjających okoliczności.

2 myśli nt. „6 rad jak BEZPIECZNIE ćwiczyć z trenerem on-line.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *